Zaledwie

17%

osób posiada
w domu czujnik
tlenku węgla,
który chroni
przez zatruciem.

Więcej

Oprócz regularnych przeglądów instalacji i urządzeń, rozwiązaniem zwiększającym bezpieczeństwo domowników są detektory tlenku węgla. Firma Honeywell posiada w swojej ofercie trzy modele: XC70, XC100 oraz XC100D. Urządzenia produkowane są w Europie i spełniają rygorystyczne normy bezpieczeństwa Unii Europejskiej – EN50291-1: 2010, EN50291 – 2: 2 2010 i EN5029: 2013

28%

Polaków twierdzi,
że jest w stanie
rozpoznać
ulatniający się
tlenek węgla.

Więcej

Te wyniki pokazują niską świadomość zagrożenia, ponieważ ulatniający się czad jest całkowicie bezwonny, pozbawiony smaku, niewidoczny i nie podrażnia dróg oddechowych. Jego wyczucie ludzkimi zmysłami jest niemożliwe.

Tylko

49%

osób uważa,
że z urządzeń
zasilanych
gazem, węglem,
olejem opałowym
może ulatniać
się gaz.

Więcej

Najczęściej tego typu urządzenia posiadają ludzie młodzi, nie świadomi zagrożenia.

Tylko

54%

osób wykonuje
regularne przeglądy
techniczne instalacji
wentylacyjnych
i urządzeń mogących
wywołać zatrucie
tlenkiem węgla.

Więcej

Przeglądy instalacji wentylacyjnej i kominów powinno wykonywać się raz na 3 miesiące, jeśli korzysta się z węgla lub drewna. Osoby używające oleju opałowego i gazu ziemnego takie przeglądy powinny wykonywać nie rzadziej niż raz na pół roku.

75%

Polaków nie jest
świadomych faktu,
że zatrucie
tlenkiem węgla
może zdarzyć
się w ich domu.

Więcej

Tymczasem do zatrucia może dojść w 78% polskich gospodarstw domowych – wszystkich, które posiadają urządzenia takie jak kuchenka, grzejnik, bojler, kocioł centralnego ogrzewania lub urządzenia zasilane gazem ziemnym, węglem, drewnem, gazem w butlach czy olejem opałowym.

77%

Polaków posiada urządzenia typu grzejnik, bojler,
kocioł centralnego ogrzewania, piecyk itp., które są zasilane paliwami.

Posiadanie urządzeń
zasilanych gazem
deklarują w większości
mieszkańcy wsi,
jednak to właśnie ta grupa
ma najniższą świadomość
zagrożeń związanych
z tymi urządzeniami.

Więcej

W zależności od stopnia zatrucia oraz czasu przebywania pod wpływem tlenku węgla, zatrucie może prowadzić do uszkodzeń mózgu i serca, a nawet śmierci. Według danych Państwowej Straży Pożarnej w sezonie grzewczym 2012/2013 odnotowano 3800 zdarzeń związanych z zaczadzeniem. Liczba osób poszkodowanych wyniosła 2261, a aż 91 osób zmarło w wyniku zatrucia tlenkiem węgla.

9%

 Polaków słyszało o kampanii społecznej „Czadowe domy”.

42%

Polaków uważa, że dobra wentylacja w domu wystarczająco chroni przed zaczadzeniem.

24%

osób odkłada zakup czujnika tlenku węgla na później, ponieważ obecnie ma ważniejsze wydatki.

13%

Polaków twierdzi, że czujniki tlenku węgla nie są potrzebne, aby zapewnić bezpieczeństwo w domu lub mieszkaniu.

13% Polaków twierdzi, że czujniki tlenku węgla nie są potrzebne, aby zapewnić bezpieczeństwo w domu lub mieszkaniu.
24% osób odkłada zakup czujnika tlenku węgla na później, ponieważ obecnie ma ważniejsze wydatki.
42% Polaków uważa, że dobra wentylacja w domu wystarczająco chroni przed zaczadzeniem.
Tylko 9%  Polaków słyszało o kampanii społecznej „Czadowe domy”.
Posiadanie urządzeń zasilanych gazem deklarują w większości mieszkańcy wsi, jednak to właśnie ta grupa ma najniższą świadomość zagrożeń związanych z tymi urządzeniami.
Więcej
75% Polaków nie jest świadomych faktu, że zatrucie tlenkiem węgla może zdarzyć się w ich domu.
Więcej
28% Polaków twierdzi, że jest w stanie rozpoznać ulatniający się tlenek węgla.
Więcej
Tylko 49% osób uważa, że z urządzeń zasilanych gazem, węglem, olejem opałowym może ulatniać się gaz.
Więcej
Tylko 54% osób wykonuje regularne przeglądy techniczne instalacji wentylacyjnych i urządzeń mogących wywołać zatrucie tlenkiem węgla.
Więcej
77% Polaków posiada urządzenia typu grzejnik, bojler, kocioł centralnego ogrzewania, piecyk itp., które są zasilane paliwami.
Zaledwie 17% osób posiada w domu czujnik tlenku węgla, który chroni przez zatruciem.
Więcej
Dane pochodzą z badania opinii publicznej przeprowadzonego na zlecenie Honeywell Sp. z o.o. przez Instytut Badawczy ARC Rynek i Opinia w lipcu 2015 r. Analizą objęto grupę 1000 Polaków w wieku 18-60+. Zrealizowana próba odzwierciedla strukturę populacji Polski pod względem płci, wieku oraz wielkości miejscowości zamieszkania. Margines błędu w badaniu to +/-2.75%.